niedziela, 12 maja 2013

Koniec laby

Od jutra zaczyna się normalny tryb życia. Szkoła,nauka itd. Ciężko mi to pogodzić z ćwiczeniami. Obawiam się,że nie będę miała już tyle czasu.
Ten tydzień mogę zaliczyć do udanych. Może bez rewelacji,ale jestem w miarę zadowolona. Poniedziałek zaczął się aktywnie. Przejażdżka na rowerze,joga. Znalazłam też ćwiczenia,które naprawdę sprawiają mi przyjemność. Nic nowego nie odkryłam,ale po raz pierwszy je wykonywałam. Mam na myśli Mel B. Stwierdzam,że to cudowna babka. Jej trening na pośladki i brzuch oraz nogi wykonywałam prawie codziennie. Plan na nadchodzący tydzień? Codziennie rano te ćwiczenia i do tego 3 razy bieganie. Racjonalny harmonogram.Mimo wszystko mam nadzieję,że poprawi kondycję mojego ciała. W weekend (o ile pogoda dopisze)postaram się coś więcej zrobić :)
Dieta. Ciągle mam z nią problem. Staram się jeść zdrowo i muszę przyznać,że ten tydzień był całkiem,całkiem. Moim faworytem były koktajle. Oczywiście królowały truskawki,pycha. Nie mogę doczekać się kiedy będą dostępne polskie, a nie te pędzone,idealne-zagraniczne.
Postaram się jeść regularnie a na śniadanie zagości u mnie owsianka,w końcu.
Bym zapomniała. Pierwsze opalanie zaliczone :). Już nie mogę się doczekać wakacji,ach...




21 komentarzy:

  1. Też zaliczyłam opalanie-na rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam same wiosenne pyszności !

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanapki wyglądają fantastycznie! Owsianka czy płatki na śniadanie to świetna sprawa. Ja od kilku tygodni codzniennie jem płatki owsiade z dodatkami i jogurtem i jeszcze mi nie zbrzydły. Jak dla mnie to najlepsze śniadanie, sycace i bardzo poprawiło mi metabolizm! Także polacam gorąco;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plan jest dobry :D A owsiankę zdecydowanie polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie pyszne jedzonko :)

    mam nadzeję, że w tym tygodniu pójdzie ci bardzo dobrze i bedzie jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. staram się żeby kazdy tydzien był jak najbardziej aktywny

    OdpowiedzUsuń
  7. pytasz czy robię coś jeszcze od Mel czy coś jeszcze na pośladki ? Generalnie kilka notek niżej był mój plan treningowy, od Mel nie robię na razie niczego innego. Ale w czerwcu mam zamiar bardziej popracować nad pośladkami, dorzucę może codzienne przysiady, 10 minute z Mel i 8 minute buns, a od czasu do czasu może także Brasilian Butt Lift

    OdpowiedzUsuń
  8. Same pyszności mmm ;)ja również z utęsknieniem wyczekuję wakacji...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka śliczna kanapka z kiełkami :)
    Trzymam kciuki za postanowienia!
    Daj znać o następnej notce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Plan super :) Szkola niestety przeszkadza w treningach :( ale trzymam kciuki by sie udal tydzien ! :)

    Zapraszam
    zdrowiezwyboru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny plan i kanapeczki:) a wakacje masz tuż tuż:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak na pewno się będzie dobrze spało bo padnę jak mucha zapewne po kąpieli :)

    szkoda że nie masz sprzętu .

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda że nie masz sprzetu.

    a no tak po dzisiejszym dniu zapewne padnę jak mucha

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem trochę starsza najwyraźniej ale nie do końca rozumiem dlaczego szkoła przeszkadza Ci w treningach? Wydawało mi się że chodząc do szkoły miałam znacznie więcej czasu niż obecnie pracując - same dojazdy to 2h + 8,5 h w pracy i jeszcze swobodnie jest czas na ugotowanie, poćwiczenie jakiś relaks :)
    Wiem wiem nauka - tak to jest przeszkadzacz ale mam wrażenie że zajęcia trwają na tyle krótko że da się jeszcze wcisnąć trening :)

    Chyba że coś się zmieniło od moich czasów ;P
    Rozumiem że natomiast szkoła jest problemem w przypadku jedzenia. Pamiętam moje próby z liceum ehh..

    Nic się nie martw jeśli dobrze zorganizujesz sobie czas myślę że sama zobaczysz że zawsze znajdziesz tą chwilę na sport :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Uczniowie może i mają więcej czasu,ale mnie osobiście ciężko się zmotywować. w czasie wolnym mam swój ustalony porządek dnia i wtedy ćwiczenia są na pierwszym miejscu. Gdy zaś chodzę na zajęcia priorytety ustawiają się inaczej.
      Z jedzeniem nie jest zbyt kolorowo,ale trzeba się starać :)

      Usuń
  15. Dasz radę znaleźć czas na ćwiczenia, po prostu musisz, bo to lubisz ;). Ja mam tak z bieganiem, chodźby nie wiem co, biegam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale smakołyki!!:) Wiesz, najważniejsze to odnaleźć motywacje do działania :) Każdy ma chwile słabości, mi też sie czasami nie chce!:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak idzie godzenie ćwiczeń ze szkołą?

    OdpowiedzUsuń
  18. zjadlabym przez ekran monitora pyszne to sniadanko

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że zdrowo i owocowo;) Zdrowa dieta to pierwszy krok do bycia "fit". Czekam na kolejny post! :)

    OdpowiedzUsuń